Jak rekrutować się w IT? (PL)

jak rekrutowac sie w it

W 2017 roku zmieniłem pracę po pięciu latach spędzonych w jednej firmie. Było cudownie. Naprawdę. Rok później znów zdecydowałem się na zmianę. Dlaczego? Pewnie dlatego, że człowiek się przyzwyczaja i rozwija (mam nadzieję, że u mnie przeważył rozwój) i potrzebuje czegoś więcej. Czuję, jak bardzo od tamtego czasu wzrosła moja świadomość kariery zawodowej i realiów rynku IT. Chciałem pracy, która da mi nie 20% satysfakcji, nie 50%, ale 90% i więcej, bo czemu by nie!

Łatwo jest chcieć dobrej pracy, ale jak ją zdobyć? Trzeba pójść na rozmowę. Ok, ale co zrobić, żeby dobrze wypaść?

„Jeśli jest coś, czego nigdy nie miałeś, musisz być gotów zrobić coś, czego nigdy nie robiłeś” – Thomas Jefferson

Jeśli nadal nie masz swojej wymarzonej lub bliskiej ideału pracy, zobacz proszę punkty poniżej. To moje wnioski, którymi z radością się dzielę. Nie jest to “gotowy przepis na sukces”, jednak zastosowanie ich u mnie dało mi bardzo dużo.

Obserwuj rynek

Specjaliści IT niejednokrotnie otrzymują po kilka zaproszeń do rekrutacji tygodniowo. Łatwo się do tego przyzwyczaić i w gąszczu propozycji przegapić te naprawdę ciekawe. Często też odrzucamy wszystkie oferty z automatu, jeśli akurat nie szukamy pracy. Warto spojrzeć na tę sytuację nieco inaczej. Mając ciągły kontakt z rekruterami i różnymi ofertami zobaczyć możemy trendy technologiczne proponowanych stanowisk, wymagania, stosowane rozwiązania, miejsce pracy (miasto i firma), możliwość pracy zdalnej i najczęściej też widełki płacowe. To świetne źródło informacji o sytuacji na rynku IT, która cały czas ulega zmianie.

Rozwijaj się i kontroluj

Czy nauka i zdobywanie doświadczenia to codzienność na każdym stanowisku związanym z IT? “No tak średnio bym powiedział“. Jeśli masz poczucie stagnacji i braku rozwoju, miej też świadomość, że świat technologii goni w tym samym czasie mocno do przodu. To bardzo ważne, by się rozwijać zawodowo, a jeśli to się nie dzieje, to masz punkt wyjściowy, by poszukać nowych perspektyw. W jaki sposób dowiedzieć się, czy jesteś na bieżąco? Porównaj swoje obecne obowiązki do wymagań w ofercie o pracę, która wydaję Ci się bardzo atrakcyjna a później idź na rozmowę o tę właśnie pracę.

Raz na pół roku idź na rozmowę rekrutacyjną nawet jeśli nie szukasz pracy

W jakim celu iść na rozmowę o pracę nie szukając pracy? Bo można 🙂 Pamiętam, kiedy po prawie 5 latach przerwy umówiłem się na telefoniczną rozmowę rekrutacyjną. W momencie, gdy telefon zadzwonił nie byłem pewien czy mam zawał, czy to tylko atak paniki. W trakcie rozmowy nie czułem się dobrze ani komfortowo a poziom stresu był nieadekwatny do oferty. Uczestnictwo przynajmniej w jednej rekrutacji na pół roku to świetny sposób, żeby się sprawdzić ale przede wszystkim ćwiczyć przechodzenie przez rozmowy. Z drugiej strony nie warto iść na takie spotkanie, jeśli nie widzisz żadnych szans podjęcia pracy w przypadku powodzenia. Chodzi o szacunek. Nie chciałbyś dostawać słabo dopasowanych do Twojego profilu ofert bo to irytujące. Nie czyń więc drugiemu co Tobie niemiłe 🙂

Przygotowanie pod wymagania

Przed rozmową przejrzyj wymagania i zastanów się, które spełniasz w 100% i więcej, w przypadku których jesteś na dobrej drodze, w których rokujesz, a co do których musisz przyznać, że spełnisz je za pół, może za rok. Spisz je wszystkie na kartce razem z Twoim komentarzem a oto powstanie lista pytań, które z dużym prawdopodobieństwem usłyszysz na rozmowie.

Uwypuklij pozytywy, zniweluj minusy

Nie ukrywaj sowich wad i nie kłam, jendak podkreslaj swoje plusy i niweluj minusy. Rozmowa o pracę to negocjacja. Wyobraź sobie, że sprzedajesz samochód i zainteresowany mówi: “Ten model miał kłopoty z rozrządem, jego wymiana jest kosztowna a potencjalne awarie bardzo drogie.” Co wtedy powiedzieć? Np. “Słyszałem o tym, chociaż nie miałem nigdy kłopotów. Jednak postanowiłem wymienić kompletny rozrząd 2 miesiące temu, więc jeśli nawet ten model jest podatny, to nie ten egzemplarz”. Ta odpowiedź jest idealna, prawda? Jako kandydat rzadko kiedy będziesz idealny na dane stanowisko (obyś był!). Jednak możesz idealnie się pokazać. Jeśli masz sukcesy, pasje, wiedzę i doświadczenie, które przyda się potencjalnemu pracodawcy, skup się na nich. Nie pomijaj swoich braków, jednak podkreślaj gotowość i umiejętność rozwoju.

Umiejętności miękkie są ważne

W IT umiejętności techniczne to nie wszystko. Często te miękkie są równie ważne. “Nie po to studiowałem informatykę, żeby teraz rozmawiać z ludźmi…” Ja też nie po to 🙂 Ale trzeba rozmawiać. Mało tego, warto być miłym i słownym. Komunikatywność, asertywność czy swoboda wypowiadania swoich myśli to cechy, nad którymi warto pracować każdego dnia.

Luz jest dobry ale nie lekceważenie

Brak większego stresu i pozwolenie sobie na pewien luz podczas rozmowy o pracę to najlepsze co może się przytrafić. Uważaj jednak, by rozmówca nie poczuł się lekceważony. Poziom “tolerancji luzu” jest różny i warto być w tym względzie ostrożnym. Z drugiej strony nie wolno nam pozwolić się lekceważyć. To skrajnie rzadkie zjawisko, jednak zdarza się i wtedy wiedz, że nie warto kontynuować takiej rekrutacji.

Daj się poznać poza rozmową

Rekrutacja to nie tylko rozmowa kwalifikacyjna. Rekruter prawdopodobnie przeprowadzi również rozpoznanie w sieci lub zapyta o Ciebie Twoich obecnych czy byłych współpracowników, jeśli ich zna, dlatego nie warto palić za sobą mostów. Warto być też aktywnym w IT poza pracą, co uczyni Cię widocznym w sieci i zbuduje Twój pozytywny wizerunek. Dobrze jest prowadzić bloga, uczestniczyć w spotkaniach społecznoci IT czy samemu być prelegentem. To świetny okazja do rozwoju i zaistnienia na rynku.

Na koniec życzę Ci powodzenia w rozwoju Twojej kariery zawodowej i własnych przemyśleń, które pozwolą Ci się rozwijać. Jeśli zastanawiasz się nad pracą w korporacji zobacz poprzedni felieton: “Akcja Korporacja”.

Leave a reply:

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.